poniedziałek, 29 maja 2017

Zielono mi :)



 Witajcie, 

Jak się macie? :)

Pogoda za oknem dopisuje i ostatnio każdą wolną chwilę spędzamy na świeżym powietrzu. Nasz synek wstaje rano i pyta czy pójdziemy na spacer, w ciągu dnia ze dwa razy powtarza to pytanie i idąc do spania mówi je jeszcze raz :) Oprócz spacerów po naszym mieście i zabawy na placu zabaw w parku możemy co jakiś czas wypoczywać na działce.
I własnie dzisiaj chciałam pokazać Wam trochę zdjęć z naszego ostatniego wyjazdu na działkę. Jest tam bajecznie kolorowo. Obecnie królują azalie i rododendrony oraz rośliny jednoroczne.
Żałuję tylko, że oprócz tych kolorów nie można przesłać zapachu ;)

Miłego oglądania. 



























sobota, 15 kwietnia 2017

Świątecznie.

Kochani,

Życzę spokojnych i zdrowych Świąt Wielkanocnych spędzonych w gronie najbliższych i przyjaciół. Niech ten czas pozwoli nam zapomnieć o obowiązkach dnia codziennego i pracy. Cieszmy się tą chwilą :)

A o to kilka migawek z naszego mieszkanka. 

Pozdrawiam serdecznie.
Agnieszka




Moje ulubione hortensje :) 















Ostatnio często mamy takie widoki z okna :) 


niedziela, 2 kwietnia 2017

Chwalipięta ;))

Dobry wieczór, 

Dzisiaj jak wskazuje tytuł chciałam się troszkę pochwalić ;)) Zrobiłam dywanik ze sznurka na szydełku. Jestem podwójnie zadowolona:  ponieważ mam satysfakcję, że udało mi się zrobić dywanik własnoręcznie a po drugie zaoszczędziłam sporo kasy :) Gotowe dywaniki do najtańszych nie należą, ale wiadomo, że wymagają sporo czasu, żeby je wykonać. 
Zbierałam się z tym pomysłem dosyć długo ;) Najpierw przerzuciłam wiele stron w internecie, żeby znalezć odpowiedni schemat. Gdy już mi się to udało i wzięłam się do pracy okazało się, że schemat i załączony do niego opis trochę się różnią. Metodą prób i błędów w końcu udało się skończyć dzieło a efekt końcowy możecie sami ocenić :) Dywanik robiłam ze sznurka bawełnianego szydełkiem nr 12. Kolor wrzosowy. W sumie zużyłam 6 i 1/3 sznurkowych motków o długości 100 m każdy. 

A tak się prezentuje dywanik:






Zachęcam do robienia dywanika. Ja wspominam tą robótkę bardzo miło. Szybko się go robi, bo od razu widać efekty pracy :))
Jeśli ktoś miałby pytania to zapraszam do kontaktu. 


Zobaczcie jeszcze kto u nas zagościł :) Jeden żółciutki króliczek i koguciki. 







Koguty to świece woskowe. Kupiłam je w zeszłym roku na Wielkanoc i ..... zapomniałam o nich ;) W tym roku wyjęłam je wcześniej ;)





Miłego tygodnia :)

Pozdrawiam,
Agnieszka