sobota, 14 października 2017

Dziecięce skarby...


Witam serdecznie, 

Jak się macie? U nas czas płynie dosyć leniwie i cieszę się każdą chwilą spędzoną z Mateuszkiem. Siedzimy sobie w domu i mamy wreszcie czas na wszystko :) Przeglądam internet w poszukiwaniu fajnych rzeczy dla dziecka i pokażę Wam dzisiaj kilka naszych nowości. 

Aby zapanować nad zabawkami pojawił się regalik domek. Takie moje małe marzenie ;) i nowe łóżeczko dla synka. 



Stołeczek i materiałowe koszyki z Bloomingville ( w pięknych kolorach ;)


Z resztek sznurka dorobiłam koszyk na szydełku:



I kilka dotychczasowych rzeczy:





Przy okazji pokażę Wam jeszcze naszą sypialnię. 
Po umyciu okien i zawieszeniu firanek na parapecie powstało puste miejsce. Wymyśliłam sobie, że idealnie będzie pasował storczyk. Ale nie byle jaki ;). Są to właściwie dwa storczyki posadzone w jednej doniczce i wygięte w półkole na drucie. 
Myślę, że pasuje idealnie :)
A Wy co sądzicie?







 Pozdrawiam,
Agnieszka

poniedziałek, 18 września 2017

Jesienne zaproszenie na herbatkę :)

Witajcie Kochani po długiej przerwie.

 
Z powodu złego samopoczucia nie miałam ani ochoty ani siły na nowe wpisy. Obecnie już czuję się dużo lepiej i mam nadzieję, że w lutym los przyniesie nam szczęśliwe zakończenie tych trudnych chwil :)



Tymczasem pogoda za oknem nas nie rozpieszcza. Chętniej siedzimy w domu i popijamy ciepłe napoje. Zapraszam Was na gorącą herbatkę i ciasteczko mojego wypieku :)

Przy okazji pokażę Wam również moje nowe nabytki.



Liczba zdjęć dość duża. Po tak długiej przerwie chciałoby się nadrobić ten czas :)




Serwetka i fioletowo-złoty wazon Green Gate. 











Tej jesieni (i pewnie zimy ;)) królować będzie wrzos/fiolet ze złotem. Bardzo podoba mi się takie połączenie. 

A Wy który zestaw wybieracie? 


Teraz troszkę kwiatów w domu:


Czyż ten storczyk nie ma przepięknego koloru ?
A poniżej bukiet, który dostałam na poprawę samopoczucia :) 







A teraz jesienne klimaty i dwa zdjęcia z dzisiejszego spaceru:


Mateuszek zbierał kasztany i co chwilę wołał: Mamo, ale bomba ;)


Czerwone kozlarze z naszej działki:




 I na zakończenie kilka zdjęć naszego przedpokoju. Od jakiegoś czasu szukałam półeczki, na której można by było kłaść lub wieszać klucze. I pewnego dnia wpadła mi w ręce (przez przypadek ;)) taka oto półeczka:






Dziękuję za uwagę i zapraszam na kolejny post już wkrótce. Będzie o meblowych nowościach dla dziecka :)

Pozdrawiam,
Agnieszka

poniedziałek, 29 maja 2017

Zielono mi :)



 Witajcie, 

Jak się macie? :)

Pogoda za oknem dopisuje i ostatnio każdą wolną chwilę spędzamy na świeżym powietrzu. Nasz synek wstaje rano i pyta czy pójdziemy na spacer, w ciągu dnia ze dwa razy powtarza to pytanie i idąc do spania mówi je jeszcze raz :) Oprócz spacerów po naszym mieście i zabawy na placu zabaw w parku możemy co jakiś czas wypoczywać na działce.
I własnie dzisiaj chciałam pokazać Wam trochę zdjęć z naszego ostatniego wyjazdu na działkę. Jest tam bajecznie kolorowo. Obecnie królują azalie i rododendrony oraz rośliny jednoroczne.
Żałuję tylko, że oprócz tych kolorów nie można przesłać zapachu ;)

Miłego oglądania.